Z uwagi na duże zainteresowanie blogiem w ostatnim czasie chciałbym serdecznie powitać szerokie grono odbiorców (siebie) po 4 letniej przerwie.
Blog pierwotnie został utworzony w celu zdawania (foto)relacji z mojego i Przemasa pobytu w Wielkiej Brytanii, małej garstce znajomych oraz rodzinie. Po moim opuszczeniu UK, a w niecały rok(?) później również i Przemasa, blog zaczął systematycznie i skrupulatnie pokrywać kurz i chwasty. Moje życie raczej należy do tych słabo interesujących (podobnie jak moja osoba) dlatego na blogu opisywać swojej egzystencji, zjedzonych posiłków i zrobionych kup i odwiedzonych w związku z tym miejsc, nie będę (od tego jest twarzoksiążka).
Tutaj, na blogspocie, jakoś tak przyjemnie, ciemno i cicho... w sam raz żeby wrzucić ponownie trochę swojej słabej bo słabej, ale twórczości ku swej prywatnej radości.
Na dzień dobry kilka zdjęć na pożyczonej dzięki uprzejmości Grzegorza "50-ce", która do portretów bardzo, ale to bardzo mi przypadła. :-)
Zdjęcia Wrocławia w zakładce wrzesień.
1.
2.
3.
4.
5.
6.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz