niedziela, 22 kwietnia 2007

Regaty wioslarskie 31.03.07

Regaty na Tamizie w Londynie...

Na początek jak zawsze jakiś offtopic :)


1.


2.


3.


4.


5.


6.


7. Angielskie poczucie humoru...


8. Helikopter nie w ogniu


9. Fajne drzewo


10. Przyczajony golab

a teraz regaty... moze warto by dodac, ze te regaty tak naprawde sie nie odbyly z przyczyn "trudnych warunkow atmosferycznych". Ja tam warunki atmosferyczne widzialem, troche wialo, ale zeby zaraz trudnych? No nic, kto zrozumie mentalnosc Anglika... Ponizej zdjecia z odbijania sie o siebie wioslarzy, ktorym nie zabraklo checi i zapalu do rywalizacji... w przeciwienstwie do organizatorow...)


11.


12.


13.


14.


15.


16.


17.


18.


19.


20.


21.


22.


23.


24.


25.


26.


27.


28.


29.

piątek, 6 kwietnia 2007

tunel i okolice

Znowu tunel (ten co w "Przemkowej wycieczce" ze starej strony magixa) tylko tym razem posunelismy sie do "pozyczenia" fragmentu plywajacego mostu...


1.


2.


3. "Ostatni raz wsiadles za kierownik, ostatni raz!"


4. ... tak wiec oddalem kijka prowadzacego.
Oto naści twoje wiosło:
błądzący w odmętów powodzi,
masz tu kaduceus polski,
mąć nim wodę, mąć.


5. lancuchowy burlak w wersji angielskiej


6.


7.


8.


9.

Tymczasem konczymy sie pakowac i w droge.
Czesc.

czwartek, 5 kwietnia 2007

Kwiatki Przemka 13.03.2007

Przemas porwal aparat w sloneczny dzien idac do pracy, a oto "straszne" tego efekty ;O


1.


2.


3.


4.

Ostatni raz Ci pozyczalem aparat, ostatni raz panie kierownik! ;) normalnie kompleksow mozna sie narobic :)

środa, 4 kwietnia 2007

Drogowcy zaskoczyli zime, czyli zima w UK

Teraz pora na kilka kolejnych fotek, tym razem starszych, bo z 8 lutego 2007 kiedy to zbladla nam wyspa :)


1.


2.


3.
-Adam
-co?
-wstajemy
-dlaczego?
-bo sie roztopi
-... ale jest noc
-wymiekacz
-... no dobra

no i ruszylismy w boj ogladac snieg, co moze byc przez was niezrozumiane, bo tu snieg to sensacja, a zarazem stan kataklizmu (abdykacja krolowej?) Szkoly sa zamkniete, ludzie do pracy nie dojezdzaja... bo spadlo 2 cm sniegu ;/)


4. Wsciekly Hamisz w bojowej (a jakze inaczej!)... ale nadal ciezkiej vectrze :)


5.


6.


7. moze nikt nie zauwazy

Przepraszam za taka a nie inna ilosc i jakosc fotek, ale snieg roztopil sie w oczach, a tu do pracy trzeba jeszcze bylo (stad fotki stacji kolejowej :P )

W nastepnym odcinku bedzie troche kwiatkow Przemka, "kulinarne" - czesc druga czyli "ruskie nalesniki po Polsku w Anglii", przeprawa tunelu mostem plywajacym oraz coroczne miedzynarodowe regaty wioslarzy na Tamizie (w Londynie).

Zapraszamy :)

wtorek, 3 kwietnia 2007

Great & Little Hangman (okolice Combe Martin)

Dawno postow nie bylo... przez co narobily sie spore zaleglosci.
Zaczne od wycieczki z 25 lutego 2007r na jedne z najwyzszych klifow Wielkiej Brytanii (Little Hangman 716 ft i Great Hangman 1043 ft) Niby malo, ale z Combe Martin (ktore naturalnie polozone jest tuz nad poziomem morza) trzeba isc prawie kilometr,az do szczytu pierwszego klifu, przez co momentami mocno pod gorke.

Droga do...


1.


2.


3. klasyk Citroen DS


4. DS z przodu


5. "Plaskostopie" chmury ;)


6. "kapcie trzeba kupic w Polsce"


7. fala


8.ktos "ambitny" chcial zbudowac schody na klif, ale ambicji starczylo mu tylko na 6 schodkow ;)


9.Combe Martin z gory po paru krokach wspinaczki


10. trafilismy idealnie w pore obiadowa...


11. ... na co zdecydowanie wskazywal wzrok jednej z owieczek... ze niby trawozernej ;O


12. Przyczajona owieczka i niezdajacy sobie sprawy z niebezpieczenstwa Przemas...


13. ...albo odwrotnie ;)


14. Jeszcze tu wroce!


15. Cmentarz owieczek


16. dowod 1.


17. dowod 2


18. rowno bylo...


19. ...i nie wialo... ;/


20. widoczek


21. zlapal wiatr w skrzydla


22. widoczek 2


23. drogowskaz


24. Milczenie owiec


25. Pospieszne parkowania Przemka :O


26. Niestrudzony pies. Poszlismy cos zjesc (niespiesznie), potem Przemas ucial sobie motoryzacyjna pogawedke z wlascicielem lokalu(tez nie krotka), nastepnie (niespieszne) wrocilismy do samochodu, a pies nadal gonil fale to w lewo to w prawo :) Przynajmniej on znalazl cel w swoim zyciu ;p


27. drogi okoliczne Combe Martin


28. nie pamietam czyj byl to pomysl, ale byl glupi ;)


29. niespiesznie i powoli forsujemy noge :o


30. wodnyspad


31. cisnienie wieksze nic w naszym prysznicu :(


32.


33.


34.


35. widoczek 3


36. kamyki


37.


38. Zaraz drzewo zje brzydkego Przemka :)

Narazie tyle, zaleglosci w fotkach jesze 3 razy tyle, ale postaram sie je nadrobic zanim przyjedziemy do Polski. Pozdrawiam i przepraszam za dluga przerwe. Tymczasem lece do pracy :)