czwartek, 25 stycznia 2007

London trip 20.01.07

...dnia 20.01.07 czworo mieszkancow Quarrington Close, postanowilo udac sie na wycieczke w Wielki Swiat (przez duze W i duze S) czyli do stolycy tego dziwnego kraju co na wyspie lezy. Nie rozpisujac sie za nadto, powiem tyle, ze ruszylismy "o pianiu" lokalnej "ciezarowki"- czyli ok 10 Przemkowym mobilem...



1. ...i oto jestesmy na miejscu...(przedmiescia Londynu)


2. Szybkim krokiem do metra chyc...


3. ...i juz prawie jestesmy


4. i oto juz w centrum w Muzeum Nauki (Science Museum), fajne muzeum swoja droga, duze jak siemasz, a co wazne za darmo ;P I tu teraz pare fotkow z tegoz wlasnie muzeum...


5.


6. rakieta raz


7. rakieta dwa


8. rakieta trzy, ale Stephensona ;P


9. orygninal nalezy podkreslic ;O

kilka samolotow...


10.


11.




12.


13.

...i troche nowsze...


14.

...i silniczek tego cuda...

15.




16. Messerschmitt KR200 De Luxe, 1960 r.

i o nim wlasnie tu ->

17.

Prawie jak lustrzane odbicie...

18.

Planujemy z Przemasem zakup "komputra" w muzeum cos juz upatrzylismy ;)

19.


20. Silnik wkladany do Brytyjskich Spitfire i Hurricane


21. Saab (prawie jak ten z RallyTrophy)

Tyle z Muzeum, po ok 2-3 godzinach wyczlapalismy z niego i ruszylismy dalej na Londyn (z mapa rzecz jasna)

22.


23. mijalismy dziwnych ludzi jezdzacych w kolko po lodzie...


24. ... jakies dziwne kolko, London Eye, czy cos?


25. ... Duzy zegarek...


26. ... ladny domek...


27. ... z wiezyczka...


28. ... nad strumyczkiem bylismy...


29. ...Juan rozwazal nawet wedkowanie ;)


30. na swiatlach nawet raz stalismy, a ludzie robili nie wiedziec czemu zdjecie duzego zegarka, co 2 czlowiek byl z aparatem, statywem czy nawet kartka i olowkiem co by uwiecznic uliczny zegarek na wiezyczce ;O


31. ...tu nasza Krolewska Para ;)


32. Nadrzeczny ptaszek czuwal ;)


33. Dzielni walczacy o Anglie ;O


34. Nawet Polakow gdzies "zmiescili" :O


35. ... co Przemas wyrazil za pomoca mimiki, przy pomocy Beatrize, ktora "pociaga za wszystkie sznurki" ;)


36. Hop siup znow do metra ;)


37. Tower Bridge raz...


38. Tower Bridge dwa...


39. Tower Bridge trzy.



40. Uwaga przelatujace duchy...


41. Przemek zrobil zdjecie drugiego mostu, co by nie bylo, ze my tylko London Bridge i London Bridge w kolko ;)


42. Przerwa na Herbatke z bananem u Krolowej Eli ver.2.0 pod oknem na podworku raz...


43. ... i dwa ;)


44. i Duchy wracaja juz do domu, bo slonca nie ma, a jutro trzeba rano wstac

Pozdrowienia :)

środa, 24 stycznia 2007

2 panoramki


1. 2 platowiec w Science Museum


2. Buckingham Palace

wtorek, 16 stycznia 2007

Stonhenge, White Horeses etc.

Jako, ze Przemas zakupil kilka dni temu konie mechaniczne z buda,

[fot 1]
postanowil, ze udamy sie na (obiecana juz wczesniej) wycieczke do Stonehenge i okolicznych mistycznych kamiennych kregow, oraz wielkich White Horses (dwa zobaczylismy).

W tym regionie Anglii wrecz roi sie od roznych pozostalosci neolitycznych budowli o nieznanym przeznaczeniu. Sa to drewniane i kamienne kregi (pierwotnie Stonehenge byl drewniany), roznej wielkosci kopce (podobne do krakowskich) oraz Biale Konie (White Horses)


[fot 2]

Jako, ze pogoda nam dopisala (padalo TYLKO w Stonehenge :-| ) udalo sie zrobic pare fotkow. Niestety z powodu deszczu w Stonehenge fotki wyszly tam marnie (no przeciez musze na cos zwalic ;-P)


[fot 3]


[fot 3B]

Transport blokow piaskowca (niekiedy dochodzily do 50ton-sztuka) odbywal sie z Marlborough (ok. 35km). Jak sie doczytalem w google, takie przedsiebwziecie wymagalo pracy ok 1000 ludzi przez wiele lat. Natomiast niebieskie bloki skalne przewozono droga wodna (niekiedy ladowa, na bardzo krotkich odcinkach) z poludniowej Walii ;-O


Wielkie Biale Konie (White Horses) tworzono przez wycinanie trawy na kredowych wzgorzach, przy glownych drogach, z ktorych sa swietnie widoczne.
Przykladowo The Cherhill White Hore, ma 43m. wysokosci i 40m dlugosci). Po co je stworzono? Anglicy sami nie wiedza, wiedza tylko to, ze musza je restaurowac i tyle ;-P


[fot 4]


[fot 5]

Troche o bialym koniu w Westbury...
Niedaleko wioski Bratton (kolo Westbury), jest sobie "Westbury White Hore", ktory zostal odkryty (dokladny ich wiek jest nieznany) 1778 roku. Jednakze, sa dowody na to, ze kon pojawil sie tu ok. 1700 roku.


[fot 6]

Kamienne kregi, to nie nowosc dla Polakow, poniewaz u nas takze (m.in. na Kaszubach) mozna je znalesc. Jednak historia tych krolewskich jest nieco bardziej... hmm dziwna? mistyczna? w kazdym razie bardzo Angielska ;-) Kruszywo z ktorych sa te (niekiedy dochodzace do 3m) kamienie nie wystepuje tutaj nigdzie w okolicy.


[fot 6B]


[fot 6C]


[fot 7]


[fot 8]


[fot 9]



[fot 10]

...i troche zwiedzania (nie)zwyklego krajobrazu

[fot 11]


[fot 12]


[fot 13]


[fot 14]


[fot 15]


[fot 16]

Fotka ponizej totalnie nie wyszla, ale nie to jest wazne, ciekawostka jest to, ze mozna najzwyczajniej w swiecie spotkac przepelzajacy czolg przez droge, bo niefartownie droga publiczna przecina poligon ;P


fot 17.

Pozdrowienia od Krolowej ;-)