wtorek, 16 stycznia 2007

Stonhenge, White Horeses etc.

Jako, ze Przemas zakupil kilka dni temu konie mechaniczne z buda,

[fot 1]
postanowil, ze udamy sie na (obiecana juz wczesniej) wycieczke do Stonehenge i okolicznych mistycznych kamiennych kregow, oraz wielkich White Horses (dwa zobaczylismy).

W tym regionie Anglii wrecz roi sie od roznych pozostalosci neolitycznych budowli o nieznanym przeznaczeniu. Sa to drewniane i kamienne kregi (pierwotnie Stonehenge byl drewniany), roznej wielkosci kopce (podobne do krakowskich) oraz Biale Konie (White Horses)


[fot 2]

Jako, ze pogoda nam dopisala (padalo TYLKO w Stonehenge :-| ) udalo sie zrobic pare fotkow. Niestety z powodu deszczu w Stonehenge fotki wyszly tam marnie (no przeciez musze na cos zwalic ;-P)


[fot 3]


[fot 3B]

Transport blokow piaskowca (niekiedy dochodzily do 50ton-sztuka) odbywal sie z Marlborough (ok. 35km). Jak sie doczytalem w google, takie przedsiebwziecie wymagalo pracy ok 1000 ludzi przez wiele lat. Natomiast niebieskie bloki skalne przewozono droga wodna (niekiedy ladowa, na bardzo krotkich odcinkach) z poludniowej Walii ;-O


Wielkie Biale Konie (White Horses) tworzono przez wycinanie trawy na kredowych wzgorzach, przy glownych drogach, z ktorych sa swietnie widoczne.
Przykladowo The Cherhill White Hore, ma 43m. wysokosci i 40m dlugosci). Po co je stworzono? Anglicy sami nie wiedza, wiedza tylko to, ze musza je restaurowac i tyle ;-P


[fot 4]


[fot 5]

Troche o bialym koniu w Westbury...
Niedaleko wioski Bratton (kolo Westbury), jest sobie "Westbury White Hore", ktory zostal odkryty (dokladny ich wiek jest nieznany) 1778 roku. Jednakze, sa dowody na to, ze kon pojawil sie tu ok. 1700 roku.


[fot 6]

Kamienne kregi, to nie nowosc dla Polakow, poniewaz u nas takze (m.in. na Kaszubach) mozna je znalesc. Jednak historia tych krolewskich jest nieco bardziej... hmm dziwna? mistyczna? w kazdym razie bardzo Angielska ;-) Kruszywo z ktorych sa te (niekiedy dochodzace do 3m) kamienie nie wystepuje tutaj nigdzie w okolicy.


[fot 6B]


[fot 6C]


[fot 7]


[fot 8]


[fot 9]



[fot 10]

...i troche zwiedzania (nie)zwyklego krajobrazu

[fot 11]


[fot 12]


[fot 13]


[fot 14]


[fot 15]


[fot 16]

Fotka ponizej totalnie nie wyszla, ale nie to jest wazne, ciekawostka jest to, ze mozna najzwyczajniej w swiecie spotkac przepelzajacy czolg przez droge, bo niefartownie droga publiczna przecina poligon ;P


fot 17.

Pozdrowienia od Krolowej ;-)

Brak komentarzy: