wtorek, 6 lutego 2007

Jakas wyspa & Land´s End

Taki ladny wstep mialem i mi sie skasowal... no nic, jeszcze raz.

Dnia 4.Lutego roku 2007 wybralismy sie na wycieczke... nie zaraz zaraz, od poczatku... najpierw 3 lutego kupilem gazete The Times, z dodatkiem DVD Coast o wybrzezu UK by BBC,a tam juz nam podpowiedzieli gdzie pojechac :) Zaliczylismy 2 z 3 planowanych punktow, plus ew. dodatkowy, najbardziej wysunieta krawedz ladu na poludnie wysypy, ale i tego sie nie udalo zaliczyc. Zwiedzilismy wyspe(wyspe wyspy) gdzies tam (jak sie dowiem to napisze) i Land´s End, nazwany przez nas koncem swiata. Pogoda dopisala jednak zabraklo czasu (zrobilismy prawie 600 mil tego dnia ;O) Mimo wszystko wycieczke nalezy zaliczyc do zdecydowanie udanych.
Z kazdej wycieczki do tej pory wykonanej mamy po kilka krotkich filmow, jak bedziemy juz mieli wlasny komputer i z Polski przyjedzie do mnie program do montarzu filmow, mozecie na cos liczyc ;) A tymczasem podziwiajcie, wzruszajcie sie, przezywajcie i placzcie jak trzeba ;P


1. Wschod slonca u nas w kuchni...znaczy sie nie doslownie w kuchni ;P


2. Szybkim krokiem, bo zaplacone tylko za godzine.


3.


4.


5.


6.


7. Do przewozu ludu w razie przyplywu, teraz byl akurat odplyw to mozna bylo sucha stopa


8.




9.


10.


11.


12.


13. Kormorany czy cos w tym stylu


14.


15.


16.


17.


18.


19.


20.


21.


22.


23.


24. No co?! toalety nigdzie nie bylo ;/


25.


26.


27.


28.


29.


30. Przemek fleshowy


31. Przemek bezfleshowy


a podobno inwalida...taaa jasne ;)

32. raz


33. dwa


34. trzy


35.


36. Pozdrowienia dla Mamy, kazala zdjecie zrobic to cyk ;)


37. Droga na Land´s End

37B. [FILM] niektorych doznan zdjecie nie odda... tak wiec prosze...


38. Walka z czasem zeby zdazyc na zachod slonca...niestety nie udalo sie, chwytalem z okna samochodu resztki promieni.


39.

I dojechalismy...

40. Na wzgorzu myslalem, ze uchwycilem romantyczna Pania w rozmyslaniach i bezgranicznej samotnosci, otoczona bezkresem zadumy i cierpienia i bla bla bla


41. ...lecz okazala sie Romantyczka-oszustka, bo zaraz wrocila do 2 polowki, ktora czekala na nia za skalkami, aby napawac sie niepowtarzalnym widokiem, ktorego nie udalo mi sie (a jakze) sfotografowac ;P :)


42. "Mamo, skad wiedzialas, ze jestem na koncu swiata?"


43.


44.


45.


46. ustawiam aparat na skalce


47. Dla odmiany i tak sie przestawil


48.


49. Sekcje trialowe na koncu swiata sa wymarzone ;O


50.


51.Jedyne swiatla poza latarniami w okolicy to lokalny 3 gwiazdkowy hotel


52. Adam zdobywca


53. Tapetka 15 sekund naswietlania na dobranoc.

... wracalismy kupe czasu, ale bylo warto...wrocimy tu jeszcze

Brak komentarzy: